wąwóz bicaz

Wąwóz Bicaz i Jezioro Czerwone

Na Wąwóz Bicaz i Jezioro Czerwone przeznaczyliśmy dwa dni. O pierwszym dniu pisałam już wcześniej /tutaj/, drugiego natomiast postanowiliśmy zacząć wędrówkę od Jeziora Czerwonego, przejść ulicą wzdłuż całego wąwozu i wrócić okrężną drogą do jeziora. Jak postanowiliśmy tak i zrobiliśmy, pomimo chmur zapowiadających deszcz. Zostawiliśmy samochód na poboczu drogi w Lacu Rosu i ruszyliśmy w […]

Wąwóz Bicaz – nagie skały i sielskie widoki

Po opuszczeniu najpiękniejszego miejsca w Górach Rodniańskich – Poina Stiol – ruszyliśmy w dalszą drogę, z zamiarem dojechania do południowej części gór, w okolice miejscowości Rodna. Niestety remonty dróg i pozamykane odcinki uniemożliwiły nam to i w sumie już zmęczeni i źli na pogodę, która pokrzyżowała nam plany, na drogę, która długimi kilometrami była rozkopana […]

Poiana Stiol – offroadem po Górach Rodniańskich

Wyjątkowe, urokliwe, cudowne, jedyne w swoim rodzaju miejsce. Poiana Stiol. Trafiliśmy tam zupełnie przypadkiem i zupełnie przypadkiem okazało się najpiękniejszym miejscem jakie widziałam w Górach Rodniańskich, miejscem, które skradło moje serce. Po średnio udanej dla nas wycieczce kolejką leśną zaczęliśmy szukać miejsca na spędzenie popołudnia i nocy, a jednocześnie takiego, które będzie stanowiło dobrą bazę […]

kolejka leśna w Viseu de SuS

Atrakcje Maramureszu

Zdecydowanie, bez dyskusji, zawsze wolę wyjazd zorganizowany na własną rękę niż przez biuro podróży, góry niż muzea, spokojne, ciche, urokliwe zakątki niż gwarne, ruchliwe ulice. Jednak będąc gdzieś, w jakimś nowym miejscu lubię czasem odejść od tej zasady i zobaczyć to co turystyczne, pozwiedzać miasta, zaczerpnąć trochę kultury, wejść w ten cały gwar i poczuć […]

pietrosul, góry rodnianskie

Zdobywając Pietroul – najwyższy szczyt Gór Rodniańskich

Góry Rodniańskie chodziły mi po głowie już od dawna.  W tym roku się udało, a to dzięki pogodzie która pokrzyżowała nasze Karkonoskie plany. Kilka dni przed wyjazdem ostatecznie zmieniliśmy plany i stanęło na Rodniańskich. Ale się ucieszyłam!!! Jednak przez to kompletnie brakło mi czasu na zaplanowanie wyjazdu. Miałam bardzo ogólny zarys i nic więcej i […]

góry rodniańskie

Rumunia – kraj do którego chcę wracać

W Rumunii zakochałam  się już parę lat temu, kiedy pierwszy raz ją zobaczyłam. Już wtedy wiedziałam że tam wrócę, że pomimo tego, iż za każdym razem gdy wyjeżdżam, wybieram nowe miejsca, wiedziałam, że Rumunia to kraj do którego chcę wracać, bo jest tam naprawdę ogrom miejsc, które warto zobaczyć. Przede wszystkim kraj ten ma do […]

Sosna Reliktowa na Sokolicy

Pieniński klasyk – Trzy Korony i Sokolica

Po sobotniej przechadzce niebieskim szlakiem z Kluszkowiec do Krościenka, zakończonej zachodem na Trzech Koronach przyszedł czas na pieniński klasyk – Trzy Korony i Sokolica. Ale żeby nudno nie było, postanowiłam go rozpocząć jeszcze w nocy, tak, żeby przywitać dzień na Trzech Koronach. Na szczęście nie miałam dużo problemów żeby namówić resztę ekipy na pobudkę w […]

wczesnowiosenne Pieniny

Wczesnowiosenne Pieniny

Uwielbiam Pieniny. Plasują się one u mnie na podium –zaraz za ukochanymi Bieszczadami. Nic więc dziwnego, że po dłuższej przerwie, kiedy czas, a raczej jego brak w ogóle nie pozwalał wyjść na szlak wybrałam się w okolice Krościenka nad Dunajcem, żeby tam rozruszać trochę kości i podziwiać wczesnowiosenne Pieniny. A wyjazd ten, niestety nie mógł […]

wschód słońca na Policy

Pierwsze wyjście w góry 2017 – Polica w Beskidzie Żywieckim

Ostatniego Sylwestra spędziliśmy z dawno niewidzianymi znajomymi. Nie ma to jak noc wspomnień 😉 A że spotkaliśmy się u kumpla w Skawicy koło Zawoi, nie mogło być mowy, żebym odpuściła możliwość wyjścia w dawno nieodwiedzany Beskid Żywiecki. Chwile zastanawialiśmy się gdzie pójść, zwłaszcza że miałam ochotę na wschód słońca i w końcu wybraliśmy na pierwsze wyjście […]

Przehyba wschód słońca

Mglista sobota i wyjątkowo słoneczna niedziela – zimowy weekend w Beskidzie Sądeckim

Jakiś czas temu dostałam dość nietypową wiadomość. Napisała do mnie dziewczyna – wówczas kompletnie mi nieznana – że chce iść w góry. Chce tam zobaczyć zachód, a później wschód słońca. I czy zgodziłabym się z nią pójść. No cóż, w pierwszej chwili byłam co nieco zaskoczona, ale dość szybko przeszłam do planowania co gdzie i […]