Rijeka Crnojevića – w drodze na wybrzeże Czarnogóry

Rijeka Crnojevica – nazwa, której chyba nawet dobrze nie potrafię wymówić, a która tyle oznacza – bo jest to i rzeka cudnie meandrująca i wpadająca do Jeziora Szkoderskiego i maleńka miejscowość nad nią leżąca, cicha i spokojna, ale jakże urokliwa. Opuściliśmy Durmitor w ulewnym deszczu z nadzieją odnalezienia ciepła i słońca bliżej wybrzeża. I jakie […]

prutas z głową w chmurach

Prutas – z głową w chmurach

Po niesamowitym wieczornym spektaklu, kolejny dzień obudził się co nieco mokry i zamglony, a nas przywitało stadko owiec. Plan na ten dzień był oczywisty – ruszamy na szlak, a wybór padł na szczyt, który przyciągnął nasz wzrok poprzedniego dnia – Prutas a dalej nad przepiękne jezioro Skrcko. Pojechaliśmy więc do Todorov Do, skąd postanowiliśmy wystartować. Kiedy […]

bobotov kuk

Bobotov Kuk – najwyższy szczyt Durmitoru

Durmitor – kiedy jakiś czas temu zupełnie przez przypadek natknęłam się w sieci na zdjęcia z Durmitoru – od razu wiedziałam – kiedyś tam będę. I kiedy zdecydowaliśmy, że kolejnym kierunkiem naszego wyjazdy będą Bałkany i Czarnogóra,  od razu było wiadome że na pewno zawitamy w Durmitorze. Dodatkowo tak się złożyło, że nasz wyjazd zaczęliśmy właśnie […]

wybrzeże słowenii, piran

Wybrzeże Słowenii – czy warto?

Do Słowenii pojechaliśmy głownie zobaczyć Alpy Julijskie i pochodzić po tamtejszych szlakach, ale skoro i tak mieliśmy w planach Jaskinię Postojną, a do wybrzeża do nadłożenia zaledwie ok 60 km, to jak moglibyśmy nie skorzystać, żeby choć przez 1 dzień nie pouskuteczniać nicnierobienia i wygrzewania się na słońcu nad Adriatykiem? Jednak czy wybrzeże Słowenii jest […]

bieszczady rodzinnie

Bukowe Berdo –w Bieszczady rodzinnie

W Bieszczady z siostrą i jej rodzinką wybierałam się już od czerwca. Ale ciągle coś stawało na przeszkodzie. A to któreś z dzieci się rozchorowało, a to suczka przywitała na świecie 8 szczeniaków, a to znowu my już mieliśmy inne plany i nie było nas na miejscu. W końcu pod koniec sierpnia nastał ten dzień, […]

mała fatra

Mała Fatra – cudne góry Słowacji

W czerwcowy cudny weekend wybraliśmy się na Słowację – do Małej Fatry, a tam na jeden z cudowniejszych szczytów na jakich byłam – Wielki Rozsutec. Z Krakowa z dwiema kumpelami wyjechaliśmy wczesnym rankiem, żeby coś ok 10 rano dojechać do Stefanovej, skąd zielonym szlakiem ruszyliśmy w kierunku Sedlo Medziholie. Słońce cudownie przygrzewało,  a po błękitnym […]

Gorce – z noclegiem na Turbczu

Gorce – z noclegiem na Turbaczu chodziły mi po głowie już od jakiego czasu, a w zasadzie od kiedy w Beskidzie Sądeckim nocowałam w schronisku na Przehybie. Miałam ochotę na powtórkę – z zachodem i wschodem słońca w jednym miejscu. W związku z tym, że umówiliśmy się ze znajomymi w Lubomierzu, wybraliśmy żółty szlak z […]

góry rodniańskie

powrót w Góry Rodniańskie – Vf. Rosu

Po spędzeniu dwóch dni w Wąwozie Bicaz mieliśmy do zagospodarowania jeszcze jeden dzień. Tylko w jaki sposób? Plany się nam trochę pogmatwały i w zasadzie sami mieliśmy problem co dalej. Jednak ostatecznie zdecydowaliśmy się na powrót w Góry Rodniańskie – Vf. Rosu. Kolejny szczyt, który chcieliśmy zdobyć, tym razem w południowo-wschodniej części Gór Rodniańskich. Ruszyliśmy […]

wąwóz bicaz

Wąwóz Bicaz i Jezioro Czerwone

Na Wąwóz Bicaz i Jezioro Czerwone przeznaczyliśmy dwa dni. O pierwszym dniu pisałam już wcześniej /tutaj/, drugiego natomiast postanowiliśmy zacząć wędrówkę od Jeziora Czerwonego, przejść ulicą wzdłuż całego wąwozu i wrócić okrężną drogą do jeziora. Jak postanowiliśmy tak i zrobiliśmy, pomimo chmur zapowiadających deszcz. Zostawiliśmy samochód na poboczu drogi w Lacu Rosu i ruszyliśmy w […]